Najnowsze informacje

Dlaczego lubię mój świat?

Posted by www.u-topia.pl on czwartek, 8 października 2009 , under , , , , | komentarze (0)



Zastanawialiście się kiedyś, czy i jeśli tak, dlaczego lubimy nasz świat? Osobiście długo myślałem i moim zdaniem lubię:

Japonię - za Sushi, sake i karaoke
Australię - za kangury i strusie
USA - za hot-dog'i oraz Star Trek'a
Francję - za ciastko francuskie
Niemcy - za piwo, kiełbasę i czekoladę alpejską (ze skojarzenia :P)
Szwecję - za piękne dziewczyny
Luxemburg - za ekstra "zielone dodatki" ;)
Meksyk - za wolność
Kanadę - za styczność z Alaską i fajne Łosie

i tak dalej, a co najfajniejsze, to wszystko co mają te kraje, mam i ja na miejscu, w Polsce =D

I jestem wdzięczny, że mam 10 metrów do lasu do łosi ;))

Wypoczynek w japońskim stylu

Posted by www.u-topia.pl on , under , , , , , | komentarze (0)



Wypoczynek od samego poranka można rozpocząć dłuższym przeciąganiem się z boku na bok. Kiedy boki zaczną doskwierać, herbatka, parę ciastek maślanych i lekka kawka na obudzenie zmysłów.

I do miasta! ;)

W odróżnieniu od sklepów w miastach, internet ma więcej do zaoferowania, choć czasami zdarzają się wyjątki od tej reguły. Z jednej strony dobrego gatunku kurtkę Canada na zimę znajdzie się tylko na Allegro lub taniej na Świstaku, z drugiej jednak, spodnie dżinsowe już tak nie kuszą wyglądem. Nie znajdziemy specjalnie nadrukowanych japońskich napisów, czy drobnych motywów, co wyróżniałoby je z masy konkurujących ze sobą spodni.

Tak na marginesie, ten sam przedmiot na Allegro bywa na Świstaku tańszy nawet o 30%, zakładając że go znajdziemy ;)

Na szczęście odnalazłem targ obfitujący w spodnie z japońskimi napisami. Co ciekawe, przyuliczne sklepiki koreańczyków dla odmiany "chwalą się" .... zwykłymi ciuchami i na słowo "japońskie" dosłownie "nabierają wody w usta".

Cieszyć może fakt, że nadszedł wieczór dobrej muzyki orientalnej i można spokojnie posmakować sake, aby wszystko rozpłynęło się gdzieś daleko. Osobiście nikomu nie polecam, bo to nie jest wódka tylko wino, na dodatek z ryżu i ma paskudny smak, no i ta ilość. Za mała to ilość na karaoke.

Star Trek XI oczyma J.J. Abramsa

Posted by www.u-topia.pl on niedziela, 4 października 2009 , under , , , , , , | komentarze (0)



Z pewnością każdy ciekawy, a nawet szanujący się fan najbardziej popularnej gwiezdnej sagi Star Treka, z jaką Gwiezdne Wojny ani nawet Battlestar Galactica równać się nie mogą, odbył w maju 2009 roku jedenastą już pielgrzymkę do kina, aby zasmakować energii - czy tej dobrej, czy tej złej - w najczystszej postaci. Ci bardziej szczęśliwi radowali się na specjalnych zlotach w całym kraju i zagranicą.

Zdziwili się Ci z nas, którzy myśleli, że proces zawierania przyjaźni pomiędzy Spockiem i Kirkiem był ... spokojny. Przynależność Spocka do dwóch ras na pewno spotykała się z brakiem poparcia ze strony braci z Volcana. Cechy jakie wskazywały na istnienie uczuć spowodowały piętrzenie się emocji, tym bardziej jeśli spotykał się z odrzuceniem wśród swoich. Dlatego właśnie Spock odszedł do Gwiezdnej Floty.

Kapitan Kirk z kolei, wepchnięty na statek dzięki "uprzejmości" doktora McCoy'a (zwanego Bones), miał okazję pokazać waleczność i heroizm nie tylko w obliczu 5 razy silniejszego Spocka, ale i w starciu z ogromem kosmosu.

I to naprawdę dużym kosmosem. Reżyser J.J. Abrams nie tylko osadził przygody załogi "nowego" Enterprise w kosmosie. Uczynił go bowiem najpiękniejszym i zarazem największym, jak to z pamiętliwych czasów Star Trek The Motion Picture, czyli popularnej jedynki. Już nie czuje się tej klaustrofobii i braku realizmu technologicznego, jaka towarzyszyła serialom sagi.

Można mieć tylko nadzieję, że załoga pozostanie nietknięta i powstanie serial kontynuujący tę wspaniałą powieść napisaną ręką mistrza gatunku. Czuję się nareszcie tak, jak powinien czuć się fan - nareszcie - doceniony. I aby nie czekać, szybko wziąłem się za przeglądanie jakiegoś upominku na stronce www.trekker.com.pl kolegi Wojtka ;)

Co odróżnia nas od nich?

Posted by www.u-topia.pl on sobota, 3 października 2009 , under , , , , | komentarze (0)



Ludzie "zgłębiają" jedynie 5% swoich mentalnych umiejętności. Albert Einstein potrafił dojść w porywach do 13%. Jak to możliwe? Rodzimy się tacy, czy stajemy się z biegiem lat? Nie pytajcie mnie, zapytajcie lepiej tych, którzy stanowią ziemską szarą masę ludzką.

Czasami wydają się one jak zbłąkane owieczki. Niby potrafią nauczyć się kalkulacji, uczyć się jak się nauczyć, poprowadzić firmę - przez jakiś czas, ale w jakim kierunku? Z jakimi efektami? Czy znają przyszłość? Nie. A może byli w niej i wiedzą co ich czeka? Nie, choć zapewne zagłada.

Najlepszym pocieszeniem jest to, że nie mają oni żadnego wpływu na nasze decyzje i możemy śmiało dążyć tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden człowiek. Bardzo ładnie zostaje to zobrazowane w bardzo popularnym serialu s-f Heroes, którego zwiastun można obejrzeć na YouTube lub ściągnąć w całości tutaj.

Miłego oglądania, albowiem sezon I-wszy już obejrzany ;)